Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Rozumiem
 
 
  17 stycznia 2018 Rejestruj Zaloguj
 
 
  Aukcja: Słownik języka łowieckiego - Stanisław Hoppe (70) (numer: 215512988)
Aukcja: Słownik języka łowieckiego - Stanisław Hoppe (70)
Kategorie: /Kolekcjonerstwo/Myśliwstwo
/Księgarnia/Poradniki i albumy/Hobby, kolekcjonerstwo/Wędkarstwo, łowiectwo
/Księgarnia/Poradniki i albumy/Hobby, kolekcjonerstwo
Status: Zakończona (nie sprzedana)
Data wystawienia: 2018-01-03 13:22:00
Data końca: 2018-01-06 13:22:00
Sprzedający: Gato (0)  
Zobacz pozostałe aukcje sprzedającego
  Zadaj pytanie sprzedającemu ...
Negocjuj cenę ...
  Dodaj do obserwowanych
Powiadom znajomego
   
Aktualna cena: 145,00
   
Najwyższa oferta:
Lokalizacja:
Koszty transportu: ponosi Kupujący
Formy płatności: Z góry
 
 
1. Opis przedmiotu:

Słownik języka łowieckiego - Stanisław Hoppe

Słownik języka łowieckiego - Stanisław Hoppe

Język łowiecki jest bogatym językiem środowiskowym. Jego początki sięgają przedhistorycznych czasów, gdy nasi praojcowie polowali, aby żyć, i tworzyli dla swoich potrzeb łowieckich pierwsze określenia.

Łowiectwo obok hodowli i rolnictwa było w dawnych czasach jedną z podstawowych form zdobywania żywności. Dlatego też wyrazy i wyrażenia łowieckie należą do najstarszej warstwy języka polskiego. Wyrazy te przetrwały do na szych czasów w dużej mierze dzięki zwyczajom myśliwskim. Zwyczajowe prawo myśliwskie przewidywało „(...) karę wymierzaną na myśliwym, który przeciw zwyczajom łowieckim lub językowi myśliwskiemu wykroczył. Przestępcę kładziono na ubitym jeleniu, dziku lub koźle i wymierzano mu trzy płazy kordelasem. Przy pierwszym wołano: ho, ho! to dla pana, który był najstarszy z przytomnych; przy drugim ho, ho! to dla orszaku myśliwych; przy trzecim ho, ho! to dla szlachetnego prawa łowieckiego. Podczas tego obrzędu wszyscy myśliwi, stojąc w koło, powinni byli prawą ręką wydobyć kordelasa na kilka cali z pochwy na znak gotowości obrony praw i zwyczajów myśliwych. Wesołemu, a odwiecznemu zwyczajowi powyższemu zawdzięczać należy, że język i zwyczaje łowieckie przechowały się z dawnych czasów do wieku XIX.” (Zygmunt Gloger: Encyklopedia staropolska, t. III, s. 247, Warszawa 1958)
Zainteresowania polskim słownictwem łowieckim mają już długą historię. Pierwszym dziełem z tego zakresu jest praca Mateusza Cygańskiego pt. Myślistwo ptaszę, wydana w Krakowie w 1884 roku. Jest to znakomity, bardzo szczegółowy opis polowania na ptaki. Wiek następny pozostawił nam piękne dzieło Jana Ostroroga pt. Myślistwo z ofiary (1618), mające w czasach późniejszych kilka przedruków. Bardzo ważnym ogniwem w dziejach pracy nad omawianym słownictwem jest dzieło asesora nadleśnego województwa mazowieckiego — Wiktora Kozłowskiego pt. Pierwsze początki terminologii łowieckiej (1822). Jest to najpełniejszy zbiór historycznego słownictwa łowieckiego w języku polskim...

Hasła obejmują słownictwo najczęściej używane, podaje znaczenie i odcienie znaczeniowe wyrazów, użycia przenośne, synonimy, frazeologię, informacje morfologiczne i etymologiczne... dodatkowo bogaty materiał przykładowy.


Po wygranej aukcji proszę o kontakt w celu ustalenia sposobu finalizacji transakcji oraz łącznych kosztów wysyłki.
 
2. Właściwości wystawianego przedmiotu:
 
3. Zdjęcia przedmiotu:

Powiększ


 
 
4. Przebieg aukcji:
 
  
 
 
Zasady użytkowania   Zasady zachowania prywatności   Projekt i wykonanie: SASystem.pl